Advertisement
Home arrow News arrow Bob Long M-Tac c.d.
straz
Sklep
Advertisement
 
Bob Long M-Tac c.d.

M-Tac

 

Ponizej obiecana recenzja część 3 ....

Po Saltusie VIII

Dla tych , którzy nie wiedzą Saltus to taka ździebko bardziej wymagająca gra bo trwa 24 h non stop i zasadniczo strzela się tam raczej mało. Natomiast kluczowego znaczenia nabierają zalety/wady markerów związane z niezawodnością, ergonomią, wodoodpornością, ciężarem itd.

1. M-tac zdał na szóstkę test z wodoodporności. Lało straszliwie przez wiele godzin, a ze strzelaniem nie było żadnego problemu.

2. Ergonomia - zawieszenie taktyczne, 3 punktowe świetnie się sprawdziło. M- tac z kolba ala M4 ma świetne możliwości doczepienia dowolnego zawieszenia taktycznego. Przydały sie również szyny montażowe do dołączenia latarki, chociaż ze wzgl. na warunki (wspomniany deszcz i egipskie ciemnosci) walki w nocy nie prowadziłem.


3. Ciężar dał się trochę we znaki. Próbowałem zx racji pracy głównie sztabowej, biegać z butlą podpięta bezpośrednio do markera. Nie zdało to jednak egzaminu, marker robi sie ciężki i nieporęczny. Trudno nim manewrować i celować. Przewagą jest oszczędność powietrza ale szczerze mówiąc nie polecam tej opcji nawet jeśli ktoś ma kewlarowa butlę.

4. Dopadło mnie ciekawe zjawisko. Otóż marker strzelał przy wyłączaniu płytki. Prawdopodobnie miało to związek z lufa o b. małej średnicy, której używałem. Do kulki była świetnie dostosowana ale wydaje mi sie , że przy wyłączniu powietrze z markera jest usuwane właśnie przez lufę (zjawisko strzału z wężyka w ego).
W takiej grze jak Saltus , gdzie nieopatrzny strzał może zrujnować godziny skradania się jest to niedopuszczalne. Zalecam więc dobieranie luf jednak takich z których kulka swobodnie wypada.
Miałem też ścięcie w lufie ale zrzucam to na karb wilgotności i spęcznienia kulek, przy ciasnej lufie właśnie.
W ogóle zauważyłem jakieś dziwne zjawiska kiedy używam lufy niestockowej, muszę to jeszcze sprawdzić ale takie mam wrażenie. Nie wiem czy moje Empire nie powoduja też jakichś problemów z oczami. Może dłuższy gwint albo co. Jak pisałem stockowa 691 jest naprawdę przyzwoita, a że dla mnie niezawodność jest podstawą chyba do niej wrócę.

Nie postrzelałem za wiele ale celność i szybkostrzelność zrobiły swoje. Minimalne wychylenie zza drzewa , seria bez celowania i przy gradzie kulek część było celnych. Tu nie ma się o co czepiać.

Ogólnie konkluzja jest taka:
Nie kombinować!!!, marker jest bardzo dobry sam w sobie. Up-y zmniejszają niezawodność.
Grać z mambą, nie mam na to żadnych konkretnych dowodów, ale wydaje mi się że ten marker nie lubi butli podłączonej bezpośrednio (przynajmniej nie takiej z presetem na 850), tak jak ego nie lubi mamby. Musi to mieć jakiś związek z ciśnieniem wyjściowym.

Aha i na koniec : lans i klimatyczność 150%. Wczoraj kumpel, który przeszedł na ASG powiedział że na wiosnę kupuje m-taca i wraca do Pb :mm

 

Recenzja by [HADES] Jarek

 
   
Copyright by HaDeS Paintball Team | designed by Patton